Z nostalgii za indierockiem
12.10 i 07.11 | Warszawa

Kadr z klipu Dear Tommy, Chromatics

Tej jesieni jako dziecko epoki „rocka alternatywnego” czy gitarowego indie czekam pomiędzy festiwalami również na dwa wieczory po praskiej stronie Wisły. Najpierw w październiku w sile trzech zespołów do Warszawy zawita wytwórnia Italians Do It Better, znana z mieszania indie z przepracowywaną na różne sposoby tradycją disco. Sztandarowemu projektowi jej szefa, Johny’ego Jewela, czyli formacji Chromatics, będą towarzyszyć dwa inne projekty: Desire i In Mirrors. W nich również Jewel macza palce, choć pewnie i tak większość publiczności przyjdzie posłuchać materiału z odkładanego od lat Dear Tommy Chromatics. Z kolei na początku listopada przyjeżdża jeden z moich ulubionych współczesnych zespołów nawiązujących do tradycji postpunka, czyli szkocki The Twilight Sad. Od lat wydają równe, bardzo dobre, skandalicznie niedoceniane płyty, a tegoroczna It Won/t Be Like This All the Time należy do ich najlepszych. Żeby tego było mało, przez nimi zagra obiecujący, poruszający się w podobnej stylistyce Man of Moon.

12.10

Chromatics, Desire, In Mirrors

Warszawa, Praga Centrum, ul. Szwedzka 2/4

07.11

The Twilight Sad, Man of Moon

Warszawa, Hydrozagadka, ul. 11 Listopada 22