W nieswoim domu | premiera: 29.10

© Nachmittagfilm

Byłam w domu, ale… to jeden z najbardziej kontrowersyjnych oraz najbardziej dyskutowanych filmów w konkursie głównym tegorocznego Berlinale, a także zwycięzca Srebrnego Niedźwiedzia za reżyserię. Philip, 13-letni syn Astrid, ucieka z domu i bez słowa do niego wraca. Okazuje się, że zniknięcie miało prawdopodobnie związek ze śmiercią jego ojca. Angela Schanelec zaprasza nas do dziwnego i niepokojącego filmowego świata, w którym główni bohaterowie pogrążeni w melancholii, próbują wykonać pracę żałoby. Śmierć ojca, podobnie jak w szekspirowskim Hamlecie, staje się przyczyną dziwnych wydarzeń i rozpadu domu. Schanelec, posługując się oszczędną, minimalistyczną estetyką, szeregiem niezręczności oraz dziwnym, czarnym humorem, próbuje pokazać rzeczywistość spustoszoną przez utratę członka rodziny.

Poznań, Pawilon, ul. Ewangelicka 1

www