PLANETARNA SOLIDARNOŚĆ PONAD GRANICAMI

Z RACHEL DEDMAN z kolektywu Radio Earth Hold rozmawia BOGNA ŚWIĄTKOWSKA

Jako kuratorka przygotowałaś niezwykle ciekawą wystawę Labour of Love prezentowaną w niedawno otwartym Muzeum Palestyńskim. Oparta na solidnym przeszukaniu źródeł wystawa pokazuje tradycyjną palestyńską sztukę haftu w szerokim kontekście społecznym, politycznym, ekonomicznym. Właściwie jest historią Palestyny z perspektywy kobiet. Ale podczas Qalandiya International zaprezentowałaś także inny, dużo skromniejszy projekt, którego medium jest radio. Czy możesz krótko wyjaśnić, czym jest akusmatyka?

Oznacza to pogłos bez przyczyny. To tak, jakbyś nie mówiąc nic, słyszała swój głos mówiący do ciebie jak echo. Zasadniczo jest to dźwięk, który nie ma identyfikowalnego pochodzenia. W naszym projekcie odwołujemy się do bardzo różnych skal. Z jednej strony do intymnej skali ciała doświadczającego podczas życia płodowego w macicy: to słuchanie w ciele, które dzielisz z matką, a jednocześnie słyszenie głosu twojej matki powracającego do ciebie przez ścianki jej brzucha. Poznajesz siebie mówiącego, ale jakoś nie rozumiesz, skąd to się wzięło. To ten bardzo intymny poziom. Z drugiej strony myślimy także o głosie akusmatycznym w kategoriach Boga lub innych biblijnych, autorytarnych, kolonialnych głosów. Mówią z nieznanego miejsca, stanowią władzę i autorytet, są formą kontroli. Nasz projekt Radio Earth Hold próbuje się z tym mierzyć, a w szczególności dotyczy planetarnej solidarności.

Podczas wykładu w Khalil Sakakini Center w ramach Qalandiya International 2018 prezentowałaś niezwykle bogaty archiwalny materiał wizualny, zbierany przez was jako część działania Radio Earth Hold. Jakiego rodzaju wiedza was interesuje?

Tu szczególnie zajmuje nas zrozumienie solidarności między dwoma specyficznymi ruchami politycznymi i poza nimi: ruch przeciwdziałania okupacji w Palestynie i ruchy antyrasistowskie oraz walka o zachowanie rdzennych kultur w Ameryce Północnej. To, co nas interesuje, to nie tyle specyfika tych zmagań, chociaż estetyczne czy dramaturgiczne strony tych ruchów są niezwykle interesujące. Podstawowe pytanie, które stawiamy, dotyczy tego, czy możliwe jest posiadanie pewnego rodzaju planetarnej solidarności, cokolwiek by to miało znaczyć. Dlatego dźwięk bez źródła był dla nas tak bardzo interesujący. Acousmatic prowadzi nas do tego, że radio jest czymś, co jest jak światło, jest po prostu przez cały czas wokół nas. Radio jest fenomenem, który jest preorganiczny, przedludzki i tym samym jest przed jakimkolwiek rodzajem walki politycznej. Pod względem fizyki fale radiowe nieustannie odbijają się od powierzchni Ziemi do jonosfery, mają związek z atmosferą. Możesz używać radioastronomii jako praktyki rozumienia Układu Słonecznego. Możesz użyć radia, aby usłyszeć grzmot po jednej stronie Ziemi, odbijający się echem od drugiej. Chociaż grom z technicznego punktu widzenia ma źródło, staje się w swoim zasięgu planetarny. Zdajemy sobie sprawę, że niektóre z tych fascynujących nas tematów pozostają nieco abstrakcyjne, ale na przykład pomyślmy o falach radiowych przenikających ludzkie ciało. Czujemy, że istnieje interesujący związek pomiędzy jednostką a światem – wciąż do odkrycia.

Jesteśmy już wiele lat po erze radiowej, kiedy ludzie byli naprawdę zafascynowani możliwością transmitowania dźwięku na duże odległości. Dziś to informacja wizualna całkowicie dominuje. Nawet muzyka staje się popularniejsza, gdy jest oglądana. W jaki sposób ten potężny środek komunikacji, jakim jest radio, może wrócić do centrum naszej uwagi?

To naprawdę dobre pytanie. Myślę, że odnosi się to do „kuratorskiej” lub organizacyjnej strony naszej pracy. W naszej metodyce ważne jest to, że słuchanie jest szczególnym rodzajem uwagi i – jak powiedziałaś – zostało w ostatnich dziesięcioleciach wyparte przez rejestr wizualny. Niedawno w Serpentine Galleries w Londynie zorganizowaliśmy wydarzenie dotyczące Radio Earth Hold i solidarności dźwiękowej. To był dzień kolektywnego słuchania rozmów, odczytów i występów artystów i pisarzy. Zdecydowaliśmy się nie pokazywać żadnego obrazu, nic nie było na ekranie, po prostu chcieliśmy ponownie poczuć, co to znaczy posłuchać czegoś zbiorowo. Nie mam odpowiedzi na pytanie, dlaczego jest to użyteczne, dobre lub produktywne, ale tak właśnie jest. Może dźwięk bardziej angażuje niż reprezentacja wizualna. Ponieważ jesteśmy absolutnie nasyceni obrazami, stajemy się całkowicie na nie znieczuleni. Ale praktyka słuchania, głos, intymność dźwięku, złożoność i bogactwo języka – wszystko to znajduje się w zasięgu słuchu. Znaczenia są przekazywane przez głos i odbierane przez ucho. Jest wielu artystów, którzy obecnie zajmują się tą problematyką. Odwołując się do historii muzyki, etnografii dźwięku, wydobywają znaczenie tego, co to znaczy słuchać, by być earwitness – jeśli użyć terminu Lawrence’a Abu Hamdana – czyli być „słyszącym świadkiem”. Radio Earth Hold jako projekt polega na zamawianiu u artystów specjalnych prac. Kolejne transmisje będą nadawane przez sieć partnerskich stacji radiowych. Ludzie szukają bliskiej bliskości z materiałem dzięki aktywnej naturze słuchania.

Technologia daje dziś możliwości fałszowania zapisu wszystkiego, co do tej pory miało wartość dokumentalną. Sfabrykowanie zapisu wizualno-dźwiękowego i stworzenie czegoś, co wygląda na rejestrację autentycznych wydarzeń, ale jest kombinacją podrobionych cyfrowo ruchów i wypowiedzi, nie jest już problemem. To ma wpływ na zaufanie, jakim obdarzany jest przekaz.

Tak – przekręcić, sfałszować, zneutralizować zapis jest dziś naprawdę łatwo. Ale z drugiej strony fetyszujemy głosy. Specyficzna wymowa, akcent – jako znaki zróżnicowania – stają się pożywką nacjonalizmów, rasizmu. Mieszkam od jakiegoś czasu w Bejrucie, podam więc jako przykład fakt z wojny domowej w Libanie, kiedy to religia i pochodzenie mogły zdecydować o wyroku śmierci w zależności od tego, w którym znalazłaś się miejscu. Otóż żołnierze na punktach kontrolnych zadawali cywilom proste pytanie: co to jest? Wskazywali przy tym na pomidory, które służyły jako swoiste narzędzie selekcji. Jeśli odpowiedź brzmiała bandura żołnierze wiedzieli, że to Palestyńczycy lub Syryjczycy, a nie Libańczycy, którzy w swoim akcencie wymawiają to słowo jako banadura. Ludzie byli aresztowani lub zabijani tylko na tej podstawie. Wspominam o tym, ponieważ uważam, że głos jest niebezpiecznym i potężnym instrumentem. Nie uważam, że głos jest prawdziwszy niż obraz, ale myślę, że jest pełniejszy w znaczenia. Może dlatego, że nie jest namacalny, nie jest widoczny. Instynktownie boimy się tego, czego nie widzimy. Dlatego ludzie boją się ciemności. Słyszenie i słuchanie: złożoność ich wzajemnej relacji, intymność procesów odbioru, mają w sobie coś potężnego.

Częstotliwości rezonansowe ludzkiego ciała, źródło: https://physics.stackexchange.com/questions/37543/does-the-human-body-have-a-resonant-frequency-if-so-how-strong-is-it

A co z problemami ze zrozumieniem? Interpretacja może stworzyć wiele bardzo różnych i różniących się sposobów odkodowania sygnału.

Oczywiście. Teoria lingwistyczna jest pełna tego rodzaju pytań i dociekań. Jednak nie jest to bliska nam perspektywa. Bardziej niż przesłaniem zainteresowani jesteśmy medium. Mniej intryguje nas to, w jaki sposób wiadomość z jednej strony świata może dotrzeć do drugiej, a bardziej czy możemy spojrzeć na istniejące w przeszłości naturalne połączenia w skali planetarnej, co jest możliwe, jeśli rozumie się radio jako narzędzie preorganiczne. Promieniowanie radiowe – podobnie jak światło – po prostu jest, jest przyrodzone planecie, na której żyjemy. Samo w sobie nie znaczy nic.

Przyjrzyjmy się w takim razie dźwiękom i naszym ciałom.

Mam tu taki rysunek ilustrujący, jak nasze ciało rezonuje z różnymi częstotliwościami. Nie mam pojęcia, kto to zrobił! Znalazłam obraz w Google. Mieliśmy pewne kolektywne, zabawne spotkanie w jednej z kawiarni w Londynie, na którym zastanawialiśmy się, czym jest radio?! Pod względem teorii jesteśmy totalnymi pseudonaukowcami! Nasze działanie ma wydobywać znaczenia, szukać nowych możliwości interpretacji, tworzyć połączenia, a takie ćwiczenia umysłowe jak stawianie najprostszych pytań są do tego najlepsze. Do tej pory nasze działania były całkowicie efemeryczne, ale odkąd Serpentine włączyło się ze wsparciem instytucjonalnym, mogliśmy sfinansować zamówienie u artystów czterech pierwszych audycji. Jeśli uda nam się zdobyć większe dofinansowanie, będziemy w stanie prowadzić tego rodzaju badania, wywiady z naukowcami. Jedną z osób zaproszonych do zabrania głosu podczas wydarzenia, które zorganizowaliśmy w tym roku w Gasworks w Londynie, był Julian Henriques, profesor Goldsmiths University, ekspert od systemów dźwiękowych dancehall i reggae oraz ich wpływu na ciało, rezonans w ciele. Eksploruje również to, co on nazywa dźwiękowym łonem i jego związek z różnymi aspektami rozwoju dziecka w łonie matki. Dużo nauczyliśmy się od Juliana, a jego wiedza miała wpływ na nasz projekt.

Pamiętam, jaką przyjemnością było dla mnie, kiedy byłam dzieckiem, przełączanie radia na odbiór długich fal i słuchanie świata. To była magia! Nie musiałam słuchać niczego konkretnego, różnorodność dźwięków sprawiała, że czułam, że jest tam coś więcej, jest cały kosmos!

Kiedy spojrzeć na przebieg podziałów terytorialnych między krajami, to widać, że mimo usiłowań kontroli częstotliwości na poziomie państw faktyczny dostęp do fal radiowych miał się nijak do decyzji politycznych czy administracyjnych – ani za czasów kolonialnych, ani w czasach zimnej wojny. Radio nie respektuje granic. To samo dotyczy Palestyny. Brytyjczycy kontrolowali terytorium Palestyny w latach 30. i 40. XX wieku, Izraelczycy kontrolują wszystko dzisiaj. Ale radio, jak mówisz, jest jak magia! Jest po prostu w powietrzu. A jeśli dostroisz się do właściwej częstotliwości za pomocą tego bardzo prostego urządzenia, jakim jest odbiornik radiowy, usłyszysz coś, czego nie możesz osiągnąć inaczej – radio zapewnia nieformalny, bo niewidzialny, dostęp do innych terytoriów.

TRANSKRYPCJA: JULIA ŻABOWSKA

RACHEL DEDMAN
kuratorka i pisarka mieszkająca i pracująca w Bejrucie w Libanie. Wraz z artystami Arjuną Neuman i Laure de Selys jest organizatorką wspólnego projektu Earth Hold. racheldedman.com

RADIO EARTH HOLD
organizowane przez Rachel Dedman, Laure de Selys i Arjunę Neuman – bada potencjał planetarnych form solidarności, wykorzystując dźwięk i radio jako katalizatory i wehikuły ponadnarodowego połączenia. Radio Earth Hold ma postać publicznych wydarzeń i rozproszonej serii audycji radiowych tworzonych przez artystów i pisarzy, wśród których są m.in. Inas Halabi, Ravon i Autumn Chacon, Basma al-Sharif i Sky Hopinka oraz Ma’an Abu Taleb. Instytucjonalnymi partnerami Radio Earth Hold są Qalandiya International (Palestyńskie Biennale Sztuki) oraz Serpentine Galleries w Londynie.

Jak działa radio?, źródło: https://www.ve6xl.ca/