Czwarty wymiar dizajnu 

Agata Nowotny

Przestańmy dzielić projektowanie na dwu- i trzy-wymiarowe, zacznijmy rozpatrywać je w czwartym wymiarze – czasie.

IDEA

Każdy projekt nie tylko powstaje w określonym czasie – czasie własnym twórcy (często zakontraktowanym w umowie), czy czasie historycznym (wpisując się w pewną epokę), ale przede wszystkim rozwija się w czasie już po oddaniu w ręce użytkowników. Mimo to w procesie projektowym nacisk kładzie się najczęściej na przygotowanie projektu, produkcję i promocję. Potem – często – o projekcie się zapomina, a przecież to wtedy zaczyna się jego właściwe życie. 

Rzeczy żyją swoim życiem i zmieniają się w czasie: niszczą się, wyrabiają, starzeją w określony sposób, zmieniają właściwości, zmieniają swoje funkcje. 

Chciałabym, żeby briefy projektowe określające cele projektu zawierały też rubrykę z pytaniem “Jak to się zestarzeje? Jak będzie wyglądało za 5, 10, 15 lat?”. Chciałabym, żeby wychwalaniu nowych technologii, na przykład druku 3D, towarzyszyła refleksja jak starzeją się materiały powszechnie używane do fabrykacji rzeczy (np. tzw. ABS – syntetyczny materiał, z którego powstaje wiele wydruków przestrzennych). Dobrze by było, gdyby w szkołach, obok przedmiotu “historia” była także “przyszłość”, bo równie ważne jest zrozumienie tego, co było, jest umiejętność wyobrażenia sobie tego, co będzie. Tym bardziej, że pokolenie, uczące się obecnie w szkołach, to ludzie, których życie będzie zupełnie inne niż nasze: będą mieli realną szansę polecieć turystycznie w kosmos, odżywiać się mięsem wyhodowanym w laboratorium, a przede wszystkim przeżyć połowę swojego życia w starości, bo wg prognoz kilkuletnie dzisiaj dzieci dożywać będą ponad 100 lat. 

 

fot. Justyna Chmielewska

RZECZ

Stare nie musi się starzeć
Ogromna część z nas przynajmniej raz w tygodniu ma go w swoich rękach i pewnie zupełnie nie zwraca na niego uwagi. A jest to jeden z najlepiej starzejących się, a raczej nie starzejących się produktów na świecie – opakowanie na jajka. 

Zaprojektowane zostało przeszło 100 lat temu w odpowiedzi na powszechny wówczas problem – tłuczenia się jaj w transporcie. Jaja przewoziło się luzem w koszu. Nic dziwnego, że się tłukły. Między kupcami a sprzedawcami dochodziło do kłótni, bo nie było jasne kto ma płacić za stłuczone jajka. W 1911 r. Kanadyjczyk Joseph Coyle wymyślił karton na jajka pozwalający segregować je i unieruchomić każde z osobna. Od tego czasu, opakowanie przeszło wiele zmian – zaczęło być produkowane fabrycznie, nie ręcznie, z różnych, poza samym papierem, materiałów i mimo, że co roku ktoś organizuje konkurs na przeprojektowanie codziennych przedmiotów, nikt jeszcze nie wymyślił nic lepszego, niż opakowanie Coyle’a . 

Raw Color: Graphic Time, 2016, rawcolor.nl

 

CZŁOWIEK

Czas abstrakcyjny
Czas można odmierzać na wiele innych sposobów, niż tylko za pomocą zegarów. Spotkałam kiedyś osobę, która na pytanie o to ile czasu spędza na siłowni na jednym urządzeniu, odpowiedziała, że jedną butelkę. Zabierała ze sobą sześć małych butelek wody i po wypiciu jednej butelki, zmieniała przyrząd. Pamiętam historię z badań nad telewizją człowieka, którzy dzięki Telekspresowi orientował się, że jest 17:00. Całkiem niedawno widziałam zdjęcie sprzedawcy siedzącego przed własnym sklepem z tabliczką informującą o czasie otwarcia. Napis głosił, że sklep zamyka się, gdy pan jest zmęczony. 

Czas jest abstrakcyjny. I tak do niego podeszła para holederskich projektantów z Raw Material, projektując kolekcję zegarów. Z lakierowanych blach i kolorowych kartonów stworzyli delikatne, geometryczne kształty wprawiane w ruch za pomocą ukrytych pod spodem mechanizmów. Niektóre poruszają się szybciej – sekundy, inne wolniej, – minuty, inne ledwo dostrzegalnie – godziny. Kolorowe układy to raczej kinetyczne rzeźby, niż funkcjonalne zegary, ale może dlatego, że stanowią formalną interpretacje czasu, bardziej nas do niego zbliżają.

 

AGATA NOWOTNY

socjolożka, badaczka, wykładowczyni. Pisze i czyta o dizajnie. Współpracuje z projektantami, uzupełniając ich działania o badania społeczne i kulturowe. Założycielka Instytutu Działań Projektowych IDEPE i działającej w jego ramach czytelni z książkami o dizajnie i architekturze. Czytelnia IDEPE jest czynna od wtorku do soboty w godzinach 12—18, Fort Mokotów, ul. Racławicka 99, Warszawa.